Wpływ alkoholu na serce

Alkohol jest ulubioną używką Polaków. Ogólnie znany jest jego szkodliwy wpływ, jaki alkohol (w nadmiarze) wywiera na na wątrobę, trzustkę, mózg i wiele innych narządów. Od kilku lat wiele się mówi na temat korzystnego wpływu alkoholu, a zwłaszcza czerwonego wina (które zawiera szereg dodatkowych substancji) na stężenie cholesterolu we krwi. Jest to prawda, ale nie obowiązuje tu zasada im więcej tym lepiej. 

Dla zdrowego dorosłego bez chorób przewlekłych i z prawidłową funkcją wątroby za bezpieczną dzienną dawkę alkoholu uważa się 20-24g, co odpowiada jednemu zwykłemu kieliszkowi wina, 0,3 litra piwa, 50ml wódki.


Nadużywanie alkoholu może doprowadzić do wielu schorzeń, w tym także w zakresie układu krążenia. Podkreśla się rolę tego nałogu w rozwoju nadciśnienia tętniczego, niektórych zaburzeń rytmu serca.


Alkohol i produkty jego przemiany wywierają niekorzystny wpływ na układ krążenia. Zaburzenia akcji serca, gwałtowne rozszerzenie czy zwężenie naczyń krwionośnych, stymulowane jest przez wiele bodźców. Jednym z nich może być alkohol. Krótkotrwałe zaburzenia akcji serca spowodowane przez alkohol nie pozostawiają śladów. Długotrwałe zaś, spowodowane stałym nadużywaniem alkoholu, doprowadzają do trwałych uszkodzeń. U ludzi nadużywających alkoholu występują różne dolegliwości serca i naczyń krwionośnych. Niektóre trwają krótko i sporadycznie. Są to dodatkowe skurcze serca, zwyżka ciśnienia tętniczego, bóle okolic serca o różnym natężeniu. Inne dolegliwości, będące oznaką ciężkich objawów niewydolności krążenia są stałe, uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Należy podkreślić, że ludzie z chorym sercem gorzej tolerują napoje alkoholowe, są mniej odporni, częściej zapadają na choroby infekcyjne.


Działanie alkoholu na układ krążenia jest złożone i stanowi sumę wpływu bezpośredniego na mięsień sercowy i napięcie ścian naczyń. Choroba mięśnia sercowego wywołana alkoholem powstaje prawdopodobnie w wyniku trującego działania alkoholu lub produktów jego przemiany na mięsień sercowy.

Objawy tej choroby to:

-przyśpieszenie akcji serca,

-zaburzenia jego rytmu,

-przewlekle skrócony oddech.

Choroba powoduje powiększenie serca, nienormalne objawy sercowe, szmer oddechowy, anomalie EKG, zakłócenie rytmu serca - nie pojawia się ono nagle - istnieje często w fazie początkowej, bezobjawowej. Ujawnić się może napadem częstoskurczu lub migotaniem przedsionków, bólami serca, dusznością.


Alkohol stanowi przyczynę aż 1/3 przypadków kardiomiopatii rozstrzeniowej – ciężkiej, nieuleczalnej choroby prowadzącej do niewydolności serca. Alkoholowe uszkodzenie serca najczęściej powstaje u mężczyzn w średnim wieku, którzy spożywali >= 80mg alkoholu/dobę przez okres 10 lat, ale i mniejsze ilości także są szkodliwe.


Wpływ alkoholu na naczynia krwionośne jest dość złożony. Bezpośrednio po wypiciu niewielkiej dawki alkoholu ciśnienie na krótko podwyższa się, po pewnym czasie obniża, a później wraca do normy. Jednakże po okresie kilkudniowego picia alkoholu zwyżki ciśnienia utrzymują się przez kilka dni. Może to doprowadzić do trwałego nadciśnienia tętniczego. Rozwija się choroba nadciśnieniowa. Chorują na nią ludzie zwłaszcza źle odżywiający się, otyli, palący papierosy, prowadzący nieregularny tryb życia, narażeni na częste napięcia nerwowe, chorujący na cukrzycę lub nerki. Wahania ciśnienia po wypiciu alkoholu mogą też, zwłaszcza u ludzi starych z miażdżycą i cierpiących na nadciśnienie prowadzić do pęknięcia ściany tętnicy i do bardzo groźnych krwotoków tętniczych. Gdy zdarza się to w mózgu, dochodzi często do udarów, porażeń.


Picie alkoholu na pewno zwiększa ryzyko rozwinięcia się choroby nadciśnieniowej. Przewlekłe picie w konsekwencji doprowadza do trwałego uszkodzenia mózgu. Następstwem są ciężkie choroby objawiające się: zaburzeniami przytomności, stanami zamroczenia, majakami, napadami padaczkowymi, niedowładami, porażeniem nerwów ocznych, a więc zaburzeniami wzrokowymi. W skrajnych przypadkach dochodzi do zaniku mózgu, zmian osobowości, otępienia alkoholowego, psychodegeneracji.


Należy odpowiedzieć na pytanie, czy w tej sytuacji należy zalecać konsumpcję napojów alkoholowych, nawet w niewielkich ilościach, w celu zapobiegania chorobom serca?
Badania porównujące średnie spożycie alkoholu ze wskaźnikami umieralności w krajach różniących się zarówno pod względem tych wskaźników, jak i spożycia alkoholu wskazują na tendencje niższych wskaźników umieralności spowodowanej chorobami serca w krajach o wyższym spożyciu alkoholu, zwłaszcza w odniesieniu do spożycia wina. Badania podają, że mężczyźni i kobiety, którzy spożywają umiarkowane ilości alkoholu (do 30 g alkoholu dziennie) mają ryzyko zgonu na choroby sercowo-naczyniowe niższe o 20-50% w porównaniu z osobami, które konsumują alkohol w minimalnych ilościach lub są całkowitymi abstynentami.

Badania epidemiologiczne wskazywały, że na obniżenie ryzyka chorób serca najsilniej wpływało spożywanie wina, co przypisywano protekcyjnej roli zarówno alkoholu etylowego, jak i związków o charakterze antyoksydantów, głównie tzw. polifenoli. Jednakże bardziej aktualne badania sugerują, że profilaktyczne działanie alkoholu nie zależy od rodzaju spożytego napoju alkoholowego. Zestawienie badań metabolicznych wykazało, że wpływ różnych typów napojów alkoholowych na stężenie m.in. HDL-cholesterolu czy fibrynogenu jest taki sam.

Alkohol w małych dawkach ma działanie przeciwzakrzepowe

Regularne picie małych dawek alkoholu obniża stężenie fibrynogenu - jednego z ważnych składników zakrzepicy inicjującej zawał. Jednak duże dawki etanolu działają niepożądanie, czyli dokładnie odwrotnie - prokrzepliwie. Jeśli zdarzy się, że pitym alkoholem jest czerwone wino, które zawiera sporą ilość polifenoli (roślinnej substancji leczniczej) -
- dołącza się dodatkowe korzystne działanie zapobiegające sklejaniu się płytek krwi. Jak wiadomo sklejanie się płytek krwi jest najważniejszym patologicznym momentem, który inicjuje zawał serca i udar mózgu.

Wino korzystniejsze dla serca niż ryby?
Jak wynika z ostatnich badań, kieliszek lub dwa wina dziennie, wpływają korzystniej na serce niż dieta z ryb. W badaniu wykazano, że u ludzi, którzy wypijają szklankę wina dziennie, poziom kwasów omega - 3 we krwi, które maja bardzo korzystny wpływ na serce jest wyższy, niezależnie od tego, jaką ilość ryb spożywają. Kwasy Omega-3 znajdują się w tłustych ryb, takich jak łosoś i makrela, ale jednak jak się okazuje, podobne właściwości zdrowotne ma wino.

 

dr Radosław Sierpiński

W tym serwisie wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapamiętywania ustawień i zbierania anonimowych danych dla celów statystycznych. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej..